Polska przekazała Ukrainie w 2023 r. 14 samolotów MiG-29, jednak transfer kolejnych egzemplarzy został wstrzymany. Według wiceministra Pawła Zalewskiego strona ukraińska nie wywiązała się ze zobowiązań, a samoloty nie spełniają jej oczekiwań.
Od pierwszych dni pełnoskalowego ataku Rosji na Ukrainę, Kijów apeluje o dostawy samolotów bojowych. Wśród przekazanych maszyn znajdują się także samoloty MiG-29 z Polski i Słowacji. Polska przekazała w 2023 r. 14 egzemplarzy, jednak od tamtego czasu nie dostarczyła Ukrainie kolejnych. Przyczynę wyjaśnił wiceminister spraw zagranicznych Paweł Zalewski.
Zdaniem wiceministra Zalewskiego, Ukraina ocenia eksploatowane w Polsce samoloty jako niespełniające wymagań. Kijów oczekuje wersji zmodernizowanej, jednak Polska nie zgadza się na poniesienie kosztów modernizacji.
Wiceminister zauważył przy tym, że przekazanie drugiej transzy samolotów bojowych miało mieć formę transakcji: Ukraina miała otrzymać MiG-i w zamian za przekazanie Polsce technologii dronowych. Nic takiego jednak nie nastąpiło.
Tło wydarzeń: Ukraina odbudowała swoje lotnictwo
W roku 2022 ukraińskie lotnictwo wojskowe, które obok innych typów samolotów dysponowało przed rozpoczęciem wojny ok. 30 MiG-ami 29, zostało w dużej części zniszczone. Utrzymanie jego zdolności zapewniła m.in. Polska, która jeszcze w 2022 r. dostarczyła Ukrainie znaczne ilości materiałów eksploatacyjnych i części zamiennych do samolotów MiG-29.
W 2023 r. Polska przekazała Ukrainie 14 MiG-ów 29, a razem z maszynami przekazanymi przez Słowację liczba dostarczonych do Ukrainy maszyn przekroczyła 20. Następne miały zostać przekazane w ramach dwustronnej współpracy, dzięki której w zamian za samoloty Polska miała otrzymać od Ukrainy technologie dronowe. Do połowy 2026 r. nie udało się doprowadzić tego przedsięwzięcia do finału.
Samoloty MiG-29 miały dla Ukrainy krytyczne znaczenie w początkowym okresie wojny. Są potrzebne także na jej obecnym etapie i w liczbie ok. 35-45 egzemplarzy stanowią podstawę Ukraińskiego lotnictwa.
Kijów ma już jednak alternatywy: otrzymał 30-40 samolotów F-16AM/BM i 6-12 Mirage 2000-5F, a w bliskiej przyszłości ma otrzymać ok. 35 F-16 i kilkanaście Mirage 2000. Kijów podpisał także umowę na dostawę 36 samolotów JAS-39 Gripen.
Szwecja przekaże bezpłatnie 16 egzemplarzy Gripena w wersji C/D, a następnie sprzeda Ukrainie kolejnych 20 maszyn w najnowszej wersji Gripen E/F. Umowa ramowa przewiduje dalsze zakupy – łączna liczba Gipenów w Ukrainie ma sięgnąć 150 egzemplarzy. Prezydent Wołodymyr Zełenski podpisał także w Paryżu list intencyjny dotyczący zakupu 100 samolotów Rafale, co ma nastąpić w ciągu 10 lat.
Łącznie z samolotami Su-27, Su-24 czy Su-25, ukraińskie lotnictwo liczy w połowie 2026 r. 120-150 samolotów bojowych.
Komentarz Arma.press: Polska zaprzepaściła szansę
Dzięki pomocy Zachodu ukraińskie lotnictwo zostało odbudowane i stopniowo rośnie w siłę, a w bliskiej przyszłości powinno zostać zasilone kolejnymi maszynami. Większym problemem od dostępności samolotów jest obecnie dla Ukrainy kwestia szkolenia personelu w sytuacji, gdy wielu doświadczonych pilotów i instruktorów zginęło.
Ukraina nadal użytkuje samoloty MiG-29, ale zostały one zmodernizowane i dostosowane do przenoszenia zachodniego uzbrojenia. Choć nie jest to pełna integracja, lotnictwo Ukrainy zyskało dzięki niej dostęp do broni, której rosyjskie odpowiedniki stały się niedostępne. Integrację z takim – łatwiej dostępnym uzbrojeniem zapewniają także coraz liczniejsze w ukraińskim lotnictwie samoloty zachodnich typów.
W takich warunkach pozycja negocjacyjna Polski jest znacznie słabsza, a wartość polskich samolotów jest dla Kijowa niższa niż na początku konfliktu.
